Strona Główna
       O nas
     Dokumentacja szkoły
       Działy
       Ciekawe strony 
       Kontakt tel. (52) 332-45-88
       poczta@spczaple.pl
        

Lajknij nas na facebooku ;)

 

 

 

 

 

Nasz Patron

Kronel Makuszyński urodził się 8 stycznia 1884 roku w Stryju,
we Lwowie. Egzamin dojrzałości zdał w gimnazjum im. Jana Długosza. Od czternastego roku życia utrzymywał się sam, początkowo z korepetycji, a później z pracy dziennikarskiej.

Już jako siedemnastolatek zadebiutował utworami poetyckimi
w redagowanym przez Jana Kasprowicza "Dodatku Literackim Słowa Polskiego". Studiował potem polonistykę i romanistykę na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie
i dodatkowo w latach 1908-1910 na Sorbonie w Paryżu. W czasie studiów swoje utwory drukował we lwowskich pismach, zwłaszcza
w akademickiej "Tece". Pierwszą książkę, którą stanowił zbiór poezji
pt. "Połów gwiazd", ogłosił drukiem w roku 1908. Po powrocie
z Paryża, w roku 1910, został stałym współpracownikiem lwowskiego "Słowa Polskiego" i prowadził po ustąpieniu Jana Kasprowicza dział krytyki teatralnej. W tym czasie Makuszyński wydawał mniej więcej
co rok nową książkę. Odbywał częste podróże po Europie (najczęściej do Włoch) w towarzystwie Jana Kasprowicza, Leopolda Staffa, Władysława Orkana i innych. Zwiedził Rosję, Niemcy, Włochy, Szwajcarię, Belgię, Holandię i Anglię. Felietonowe sprawozdania
z szeregu podróży ukazały się w wydaniu książkowym. Wybuch I wojny światowej zastał pisarza na Litwie, skąd został wywieziony za Wołgę jako austriacki poddany.

Makuszyński był od dziecka wielkim miłośnikiem teatru. W latach 1914-1918 pełnił funkcję kierownika literackiego teatru we Lwowie
i kierownika artystycznego Teatru Polskiego w Kijowie. Z racji swojej popularności i faktu, iż był on również bardzo cenionym dziennikarzem - został w Kijowie prezesem miejscowego Związku Literatów i Dziennikarzy Polskich. Do niepodległej Polski wrócił
w 1918 roku, ale osiadł, podobnie jak Leopold Staff, już nie we Lwowie, lecz w Warszawie. Tutaj ugruntowała się jego pozycja pisarza.

W Warszawie nastąpił okres żywiołowej działalności pisarza. Swoje felietony i recenzje ogłaszał we wszystkich poczytnych w owym czasie czasopismach, stając się jedną z najbardziej znanych postaci
w polskim życiu artystyczno-towarzyskim stolicy. W roku 1926
za poemat "Pieśń o Ojczyźnie" (1924) otrzymał Państwową Nagrodę Literacką, najwyższe wyróżnienie literackie, przyznane mu przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. W roku 1937 zaś został powołany do Polskiej Akademii Literatury. Okupację hitlerowską i Powstanie Warszawskie przeżył w stolicy. Po przebyciu obozu w Pruszkowie został wywieziony do Opoczna, skąd przedostał się do Zakopanego, które po wojnie stało się drugim domem pisarza
i jego żony Janiny Gluzińskiej. Warto zaznaczyć, że honorowym obywatelem tego miasta był już wcześniej (6 marca 1931 r.). Tam też - w "Opolance" - mieści się obecnie muzeum biograficzno-literackie jego imienia. Powstało w 1966 r. ze zbiorów ofiarowanych przez wdowę po pisarzu, a gromadzi książki, fotografie, obrazy, meble
i pamiątki osobiste Makuszyńskich. Kornel Makuszyński zmarł
31 lipca 1953 r. i został pochowany na zakopiańskim cmentarzu - Pęksowym Brzyzku.

Makuszyński większość swojej twórczości pisarskiej poświęcił najmłodszym, jego praca literacka i działalność była walką o uśmiech dziecka. W swoich czytelnikach wyrabiał poczucie humoru i zachęcał
do zastanowienia się nad wartością etyczną czynów ludzkich. Zaciekawiał, bawił, ale i uczył, przemycając w swych książkach problemy wychowawcze i wartości patriotyczne.

"Należy do najpoczytniejszych pisarzy polskich i najświetniejszych humorystów w literaturze polskiej; twórczość jego jest wyrazem optymistycznej pogody ducha" - czytamy w "Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powszechnej" Wydawnictwa Gutenberga. I faktycznie taką wymowę mają jego wspaniałe książki dla dzieci i młodzieży,
w których radość życia przeplata się z bezinteresowną postawą
i wiarą w ludzką dobroć. Był klasykiem humoreski i dowcipnego felietonu. Jego twórczość dla dzieci i dorosłych przepojona jest ogromnym ciepłem i zrozumieniem dla drugiego człowieka.
Na kartach swoich powieści ukazuje bohaterów, którzy kierując się
w życiu współczuciem dla pokrzywdzonych, jak również wiarą
w trwałe związki przyjaźni, zawsze wierni są zasadom moralnym
i przekonaniu, że w każdym ludzkim sercu mieści się wiele dobra.

Książki Makuszyńskiego były wielokrotnie wznawiane i cieszyły się wciąż niesłabnącą poczytnością. Debiutował w 1908 r. tomem wierszy "Połów gwiazd" i humoreskami "Rzeczy wesołe" (1909), następnie opublikował kilka tomów wierszy, zbiory recenzji teatralnych
i felietonów, wspomnień, m.in. "Dusze z papieru" (t. 1-2 w 1911 r.), "Awantury arabskie" (1913), "Bezgrzeszne lata" (1925), "Kartki
z kalendarza" (1939). Trzeba jednak śmiało powiedzieć,
że nieśmiertelność pisarską zawdzięcza przede wszystkim książkom adresowanym do dzieci. W "Kartkach z kalendarza" powie: "Dziecko, żaczek utrapiony, jest czytelnikiem, jakiego nie ma drugiego".
Ze świetnej znajomości dziecięcej psychiki rodzą się największe
i najsłynniejsze dzieła Makuszyńskiego, tj. "O dwóch takich,
co ukradli księżyc" (1928), "Przyjaciel wesołego diabła" (1930), "Panna z mokrą głową" (1933), "Wyprawa pod psem" (1936), "Awantura o Basię" (1937), "Szatan z siódmej klasy" (1937) czy "Szaleństwa panny Ewy" (1957). Dla najmłodszych dzieci napisał cykl historyjek słowno-obrazkowych o przygodach Koziołka Matołka (1933-1934) i małpki Fiki Miki (1935-1938), a także osnutych wokół polskich legend: "O wawelskim smoku" (1937), "Wanda leży w naszej ziemi" (1938), "Za króla Piasta Polska wyrasta" (wydanie pośmiertne 1985). Książki te miały wiele wznowień i tłumaczeń na języki obce.
W nich zawarł on elementarne wartości etyczne, ucząc, jak należy kochać drugiego człowieka i dostrzegać w świecie dobro. Utwory Kornela Makuszyńskiego są dziełami o nieprzemijających walorach dydaktycznych. Na jego książkach - zawsze pełnych słońca i miłości - wychowują się kolejne pokolenia Polaków, niekoniecznie tylko
te najmłodsze. Dzieje się tak, ponieważ przepojone są one najszlachetniejszymi wartościami i mądrą filozofią zgody na otaczający nas świat.


Opracowano na podstawie artykułu
Piotra Czartoryskiego-Szilera
www.naszdziennik.pl

© 2003 - 2016 AndLew